Cisza ze strony Ministerstwa Zdrowia niepokoi świadczeniodawców przygotowujących się do prowadzenia dziennych domów opieki medycznej dla osób niesamodzielnych w ramach pilotażowego programu, który miał ruszyć od 1 lipca br.

Jak informuje Porozumienie Zielonogórskie, kilkadziesiąt podmiotów, które wygrały konkurs, czeka na podpisanie umów. Miało to nastąpić do 1 kwietnia, tymczasem nie ma w tej sprawie żadnych informacji.

Na tworzenie takich domów resort przeznaczył 40 mln zł, pochodzących ze środków unijnych. Pilotaż miał służyć przetestowaniu standardu dziennego domu opieki medycznej i przygotowaniu podmiotów leczniczych do świadczenia nowej usługi medycznej. Ogłaszając konkurs resort wyjaśniał, że docelowo pilotaż ma doprowadzić do rozszerzenia koszyka świadczeń gwarantowanych o nową usługę przeznaczoną dla osób starszych. Wśród wyłonionych w konkursie podmiotów są placówki POZ, w tym związane z Porozumieniem Zielonogórskim.

- Dzienne ośrodki geriatryczne to świetna idea, wpisująca się w aktualne standardy opieki nad osobami starszymi – uważa Mariusz Małecki, prezes Porozumienia Podkarpackiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia, współwłaściciel przychodni zakwalifikowanej do pilotażu. - Założeniem programu jest zapobieganie nadmiernej hospitalizacji pacjentów powyżej 65. rż. poprzez intensywną opiekę w warunkach ambulatoryjnych, zapewnianą przez minimum 6 godzin dziennie. W tym czasie pacjent miałby zapewnioną opiekę lekarską, pielęgniarską, rehabilitację, a także terapię zajęciową. W konkursie premiowane były podmioty podstawowej opieki zdrowotnej, co także oceniam jako słuszne, bo lekarz rodzinny najlepiej zna swoich pacjentów i zwykle cieszy się ich zaufaniem, co w tego typu placówkach jest niezmiernie ważne.

Zdaniem Małeckiego kryteria konkursowe nie były łatwe i dla większości podmiotów ich spełnienie oznaczało konieczność inwestycji, np. związanych z wygospodarowaniem dodatkowej powierzchni. Prowadzenie dziennych domów opieki senioralnej wymaga także zapewnienia dostępu do lekarza geriatry na określony czas oraz zatrudnienia wykwalifikowanego personelu – rehabilitantów, specjalistów terapii zajęciowej, pielęgniarek.

Placówki zakwalifikowane do pilotażu poczyniły już inwestycje lub są w ich trakcie i z niecierpliwością czekają na podpisanie umów, by rozpocząć rekrutację personelu. Mają nadzieję, że program nie upadnie – nowy szef resortu zapewniał bowiem wielokrotnie, że opieka senioralna jest jednym z priorytetów rządu.


Źródło: Porozumienie Zielonogórskie