Osoby w kryzysie powinny wiedzieć, że mogą liczyć nie tylko na lekarzy. Każdy z nas ma ważną rolę do odegrania - w rozpoznawaniu sygnałów ostrzegawczych i udzielaniu „pierwszej pomocy emocjonalnej”. Wsparcie otoczenia jest czasami równie ważnie, co pomoc specjalisty. Instytut Psychiatrii i Neurologii prowadzi działania edukacyjne i profilaktyczne w tym zakresie, z których w tym roku skorzystało kilka tysięcy osób.

Instytut (IPiN) realizuje Program Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym (jest to część Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025). Na konferencji w Centrum Prasowym PAP podsumowano działania w tym zakresie zrealizowane w 2022 r.

„Są cztery główne rodzaje czynników wpływających na decyzję o odebraniu sobie życia” - mówiła w trakcie wydarzenia dr Halszka Witkowska, liderka Zadań 1. i 7. Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.

Pierwszy z nich - to czynnik indywidualny, nazywany czasem w literaturze osobowością suicydalną.

„Mogą się na niego składać traumy, choroby somatyczne, psychiczne, różnego rodzaju trudne przeżycia. Na to nakłada się tzw. suicydogenny układ sytuacyjny - nieszczęścia chodzą czasami nie tylko parami, ale i całymi stadami. Czasem na ich skutek siły może zabraknąć” - mówiła dr Witkowska.

Kolejne to czynniki środowiskowe: szkoła, praca, otoczenie i to, jak się w nim czujemy.

„Na te trzy kwestie nakłada się społeczeństwo, to, jak w nim się mówi się o zachowaniach samobójczych. Aby doszło do decyzji o samobójstwie, musi dojść do przecięcia się tych czterech ścieżek” - stwierdziła dr Witkowska.

Zachowania samobójcze, czyli: myśli samobójcze, próby samobójcze i samobójstwa, według modelu medycznego należy zaliczyć do zaburzeń psychicznych.

„Są wskazaniem do leczenia, hospitalizacji. Osoby, które mają te problemy, starają się je sobie racjonalizować, np. uważają, że bez nich będzie komuś lepiej. W rzeczywistości jednak nieobecność danej osoby w związku z odebraniem sobie życia jest bardzo traumatyczna dla całej rodziny” - mówiła z kolei dr Anna Baran, współliderka Zadania 6. Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.

W przypadku zapobiegania samobójstwom ważna jest profilaktyka horyzontalna.

„Zapobiegając jednej chorobie np. depresji, możemy równocześnie sprawić, że zmniejszy się liczba zachowań samobójczych. Lub zapobiegając samobójstwom, możemy doprowadzić do spadku częstości występowania innych zaburzeń psychicznych” - mówiła dr Baran.

Z kolei Joanna Głażewska, naczelnik Wydziału Planowania Programów w Departamencie Zdrowia Publicznego MZ przypomniała, że obecny Program Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym jest efektem prac, które zaczęły się po wejściu w życie Ustawy o Zdrowiu Publicznym.

„To nowy element w Narodowym Programie Zdrowia. W poprzednim zajmowaliśmy się ochroną zdrowia psychicznego, ale zrozumieliśmy, że kompleksowe przygotowanie programu, którego celem jest zapobieganie zachowaniom samobójczym, wymaga więcej czasu. Na podstawie doświadczeń światowych od 2016 r. pracowaliśmy nad stosownym programem. I dzisiaj o nim rozmawiamy” - powiedziała Joanna Głażewska.

Specjaliści z Instytutu Psychiatrii i Neurologii mają plan działania rozpisany na kilka następnych lat.

„Podjęliśmy decyzje, żeby wybrać 5 grup docelowych, do których kierujemy nasze działania. Są to: młodzież szkolna; dzieci, młodzież po próbach samobójczych czy z myślami samobójczymi; studenci - młodzi dorośli; seniorzy (działania w środowiskach lokalnych), osoby (często starsze) opiekujące się przewlekle chorymi (też często starszymi)” - mówił dr hab. Krzysztof Ostaszewski, lider Zadania 3. Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.

Na podstawie analizy zagranicznych i krajowych programów profilaktyki zachowań samobójczych Instytut wybrał trzy programy (SOS Signs of Suicide Prevention Program, Family Based Crisis Intervention, The Coping Long Term with Active Suicide Program - CLASP), które wprowadzi w Polsce. Opracuje również własny program dla opiekunów przewlekle chorych starszych osób. Pilotaż programów ruszy w przyszłym roku.

„Przeprowadziliśmy pierwszy cykl szkoleń. Dla grupy profesjonalistów ochrony zdrowia, od pielęgniarek, fizjoterapeutów, lekarzy-niepsychiatrów, po psychoterapeutów, psychologów i farmaceutów. Uczyliśmy m.in., jak rozpoznać osobę w kryzysie samobójczym, jak ocenić ryzyko samobójcze i jak interweniować właściwie” - mówiła Marta Pawłowska, MBA, współliderka Zadania 6. Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.

W sumie zrealizowano 5 szkoleń, w tym z 2 webinary i 3 spotkania stacjonarne, które obyły się we Wrocławiu, Olsztynie i Warszawie. To były spotkania całodniowe, na które przyjechały osoby z ponad 80 miast. „W naszych spotkaniach wzięło udział aktywnie 1416 osób. To ponad 280 proc. założonej grupy - miało być 500” - oznajmiła Marta Pawłowska.

W 2023 roku Instytut zamierza przeszkolić profesjonalistów systemu edukacji.

„Zapobieganie zachowaniom samobójczym to zadanie dla nas wszystkich. Osoby w kryzysie powinny wiedzieć, że mogą liczyć nie tylko na lekarzy. Każdy z nas ma ważną rolę w kwestii rozpoznawania sygnałów, związanych z zamiarem odebrania sobie życia” - podkreśliła Lucyna Kicińska, realizatorka Zadań 1. i 7. Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.

Według niej odpowiedzialne informowanie o zachowaniach samobójczych stanowi jedną z 4 strategii prewencyjnych, które posiadają naukowo udowodnioną skuteczność, określoną przez Światową Organizacje Zdrowia (WHO).

„Należy pamiętać, że nieodpowiednie podawanie informacji przez media stanowi czynnik wyzwalający dla osób, które są w sytuacji kryzysowej, ale też to nieodpowiednie informowanie o dostępności pomocy sprawia, że trudno nam skonstruować plany bezpieczeństwa” - tłumaczyła Lucyna Kicińska.

Według niej trudno wyobrazić sobie, jak możemy skorzystać z pomocy, jeżeli w mediach wciąż słyszymy, że system jest niewydolny, a lekarzy nie ma.

„Jeżeli wciąż będziemy czytać nagłówki, że jesteśmy o krok od katastrofy, to w momencie kryzysu trudno będzie uwierzyć, że jest dostępna jakakolwiek pomoc” - zauważyła Lucyna Kicińska.

„Trzeba rzetelnie informować, jakie są zasoby systemowe. Bo obok tego, że słyszymy, iż oddziały są zamykane, takie placówki są też w Polsce otwierane. I o tym już nie słyszymy. Rodzice nastolatków, z którymi pracuję, są bardzo zaskoczeni, że ta pomoc jest dostępna, bo pamiętają, jak dwa miesiące temu toczyła się ogromna fala informacyjna w mediach na temat jakiegoś oddziału, który został zamknięty”- podkreśliła Lucyna Kicińska.

Pomoc jest dostępna, wystarczy jej poszukać. Praktyczne informacje pomocowe można znaleźć m.in. na stronie zapobiegajmysamobojstwom.pl w sekcji „Potrzebujesz pomocy?”.

Warto też znać i promować poniższe bezpłatne infolinie pomocowe:

800 70 22 22
Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
Bezpłatnie. Całą dobę. 7 dni w tygodniu

800 12 12 12
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
Bezpłatnie. Całą dobę. 7 dni w tygodniu

116 111
Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
Bezpłatnie. Całą dobę. 7 dni w tygodniu

116 123
Poradnia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym (Kryzysowy Telefon Zaufania)
Bezpłatnie. Całą dobę. 7 dni w tygodniu

112
W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
Bezpłatnie. Całą dobę. 7 dni w tygodniu


Źródło: PAP MediaRoom